Prawdziwe horrory z nieruchomościami, część 2: Dom oczyścił się ze złego nastroju

Prawdziwe horrory z nieruchomościami, część 2: Dom oczyścił się ze złego nastroju

Prawdziwe horrory z nieruchomościami, część 2: Dom oczyścił się ze złego nastroju

Kilka tygodni temu zapytaliśmy naszych czytelników o ich najbardziej przerażające doświadczenia w terenie i napłynęły przerażające historie. Nakręciliśmy niektóre z najstraszniejszych, ale nie mamy dość. Halloween to jedno z naszych ulubionych świąt i aby jak najdłużej pozostać w „duchu”, postanowiliśmy przybliżyć Wam więcej najbardziej szalonych chwil w pracy Twoich kolegów praktykujących.

Cień osoby odbijający się na mokrej drodze

hotblack/Morguefile.com

Te historie są dość straszne. Nie chodzi tu tak bardzo o rzeczywistą paranormalną aktywność w domach – ale są to sytuacje, o których wolisz czytać, niż doświadczać ich na własne oczy. Oto część druga naszych ulubionych upiornych historii od profesjonalistów z branży nieruchomości.

  • Wymieniłem dom, w którym niedawno miało miejsce morderstwo. Wszyscy wiedzieli o tej napiętnowanej nieruchomości, a inni agenci pytali mnie: „Czy wiedziałeś, że to był dom, w którym ten facet został zabity?” Dom był na rynku od kilku tygodni i był mało aktywny, kiedy pewnego dnia zadzwonił do mnie sąsiad. powiedz mi, że na podjeździe ściekały ścieki. Przyjdź, aby dowiedzieć się, że miasto pracuje przy starych kanałach na tej ulicy i znalazło się na mojej liście. Żaden inny dom w okolicy nie został naruszony. Miasto wynajęło firmę zajmującą się renowacją, która prawie wydrążyła dom, usuwając drewniane podłogi, szafki, urządzenia i 18-calowe płyty gipsowo-kartonowe w całym domu. Firma wykonała świetną robotę i kilka tygodni później dom wyglądał na całkowicie przebudowany. Sprzedane w ciągu tygodnia! Szczerze wierzę, że dom “oczyścił się” – ściekami – z czającego się tam złego Mojo. —Lauren Sato, CRS, GRI, Revelation Real Estate, Chandler, Ariz.
  • Kiedy po raz pierwszy zacząłem sprzedawać nieruchomości, pokazywałem nieruchomość zimą i dość wcześnie zrobiło się ciemno. Dom był pusty i nie miał elektryczności. Mój kupujący zajrzał do pokoju i wybiegł z krzykiem: „Widziałem pływającą głowę!” Następnego dnia wróciliśmy, aby zobaczyć dom w świetle dziennym – aw domu było trzech mężczyzn, którzy byli nieprzytomni. Widzieliśmy też igły na podłodze! Od tamtego dnia nie wszedłem do ciemnego domu. —Myra Dennis, GRI, SRS, Terrain Realty, McAllen, Teksas
  • Zwiedziłem z klientami posiadłość banku, w której znajdowały się liczne pokoje o poczerniałych ścianach, kilka słoików z nierozpoznawalnymi przedmiotami na parapecie w kuchni, ciasno zapakowana torba, która wisiała na drzwiach między domem a garażem i ząbkowany nóż w środku. jeden pokój zrobił pod schodami w piwnicy. Bardzo zdezorientowany, jeden z moich kupujących postanowił poczekać w samochodzie, podczas gdy drugi skończył trasę. Wszystkie dziwne przedmioty miały więcej sensu, gdy zajrzeliśmy do szopy, w której świątynia wyglądająca na voodoo wciąż była nienaruszona. Kiedy odwróciliśmy się do wyjścia, zobaczyliśmy w wiadrze ofiarowanego kurczaka. Po seansie poradziłem, żeby przysłali kogoś do oczyszczenia posesji. Zdecydowanie jeden z najdziwniejszych koncertów w historii. – Jennifer Hafer, SRS, Berkshire Hathaway HomeServices Fox & Roach, Bethlehem, PA.
  • Przeprowadziłem moich kupujących przez budynek “rozbiórki” i tam były zewnętrzne schody prowadzące do “biura”. Staliśmy tam i rozglądaliśmy się, a kiedy weszliśmy do łazienki i odsunęliśmy zasłonę prysznicową, wisiała na niej dżinsowa kurtka z czerwonymi plamami. Poważnie przestraszyłem się, myśląc, że to krew, a mój kupujący przyjrzał się bliżej i powiedział, że to czerwona farba. Ale wciąż mam wątpliwości! — Danielle LaCrosse, d’aprilepropies, Hinsdale, Illinois.
  • Pokazywałem zupełnie nowy dom i znalazłem parę czarno-czerwonych majtek zwiniętych w kulkę na podłodze w głównej łazience. Nie przerażające w przerażającym sensie, ale przerażające w sensie „kto tu był?”. Zrobiłem im zdjęcie, wysłałem je do agenta i drażniłem się z nią przez tydzień. — Paula Brahan, ABR, CRS, Realty Executives, Hattiesburg, Miss.
  • Kilka lat temu pracowałem w sprzedaży lokalnej i kazałem agentowi sprawdzić jednostkę dla jednego z jej klientów. Zadzwoniła, żeby powiedzieć mi, że drzwi były szeroko otwarte, kiedy przyjechała. Oczywiście byłem zdezorientowany, ponieważ nigdy nie zostawiliśmy niczego niezabezpieczonego. Poszedłem więc to sprawdzić i po sprawdzeniu całego mieszkania otworzyłem szafę i mężczyzna wybiegł obok mnie i wyszedł. Podobno włamał się poprzedniej nocy i miał przyjaciół. Z perspektywy czasu było to zabawne, ale mogło się to źle skończyć – zwłaszcza dla agenta, który wszedł przede mną. – Kevin Gallagher, Keller Williams Realty, Charleston, SC
  • Miałem sprzedawcę, który z dumą pokazał mi swoją kolekcję dziecięcych trumien, które trzymał w swojej brudnej, spleśniałej piwnicy. Byłem tak onieśmielony przez faceta, że ​​nie wziąłem listy. — John Ravenscraft, Ravenscraft Realty, Hannibal, Mo.
  • Pewnego wieczoru oglądałem zdjęcia, które zrobiłem wcześniej w dniu upiornego przejętego domu. Na zdjęciu w głównej sypialni na podłodze leżał wąż, którego nie zauważyłam. Byłem bardzo zaskoczony; Powiększyłem i tak, było! Cieszyłam się, że to ostatnie zdjęcie, jakie zrobiłam przed wyjazdem, bo wiem, że gdybym zauważyła, uciekłabym stamtąd i nigdy nie wróciła. —Christine Clausen, SFR, Century 21 Lee Real Estate, Ingleside, Teksas
No Comments

Post A Comment